
Wycieczkę zaczynamy przy stacji PKP w Węgierskiej Górce. Stamtąd najpierw asfaltem a potem już ścieżką podążamy czerwonym szlakiem
. Szlak na tym odcinku jest dość prosty i przyjemny z małą ilością podejść. Sporą część dystansu podążamy lekko pod górkę lub wręcz po płaskim terenie a przy tym mamy możliwość podziwiania wspaniałych widoków zachęcających do dalszej drogi. Po około 3 godzinach docieramy do Stacji Turystycznej na Słowiance więc dobrze wykorzystać ten czas na posiłek i regenerację sił.
Idąc w dalszym ciągu czerwonym szlakiem z pewnością zauważymy że charakter naszej wycieczki nieco się zmienił. Ścieżka pnie się coraz bardziej w górę. Nie towarzyszą nam już tak obficie widoki a skały wzdłuż szlaku. Mamy okazję nawet na jedną się wspiąć przy pomocy łańcucha (a raczej "łańcuszka" z uwagi na jego grubość i długość). Po ponad godzinie wychodzimy z lasu i czeka nas jeszcze kawałek do schroniska PTTK na Hali Rysianka. Z uwagi na zmęczenie które na pewno nam już wtedy towarzyszy z powodu ostatnich podejść i długości przemierzonego szlaku warto tu się zatrzymać na dłuższą chwilę. Warto to zrobić również ze względu na niepowtarzalny klimat schroniska (niestety dość obleganego przez turystów), oraz piękną panoramę m.in na Pilsko i Babią Górę.
W dalszą drogę wyruszamy już tym razem szlakiem żółtym
. I ta część naszej wycieczki różni się do poprzednich. Idziemy tym razem przez Halę Lipowską, Bieguńską, Motykową aż po Halę Redykalną. Jak można się łatwo domyślić przez większość tego odcinka idziemy podziwiając coraz to piękniejsze panoramy. Końcówka tego odcinka to prawie godzinne przejście przez las czarnym szlakiem
z Hali Redykalnej na Halę Boraczą. I tutaj możemy sobie pozwolić na kolejny odpoczynek. Schronisko na Hali Boraczej nie należy do najpiękniejszych lecz mając z niego miłe wspomnienia mogę go z czystym sumieniem polecić choćby ze względu na osoby gospodarzy.
Ostatnim odcinkiem naszej wycieczki jest zejście zielonym szlakiem
do Milówki. Zejście jest bardzo przyjemne i łatwe. Przez pierwszą część prowadzi ścieżką by na kolejną godzinę zaserwować nam spacer asfaltową drogą.
Ze względu na długość trasy polecam ją osoba mającym raczej dobrą formę a nie jako wycieczkę rodzinną. Mając nocleg w Milówce lub Wegierskiej Górce możemy w miarę sprawnie po niej powrócić na miejsce naszego odpoczynku. Trasa ta jest dość zróżnicowana i ciekawa jednakże z uwagi na długość dość męcząca. Dobrze zacząć ją dość wcześnie (najpóźniej ok 9) by mieć sporo czasu na odpoczynek i podziwianie licznych widoków.
Copyright © 2006 - 2010 http://mojegory.com.pl • Strona główna • Polityka prywatności • Galeria zdjęć • Forum • Relacje • Kontakt • Kanał RSS